Oszustwo na Allegro
Rozpoczęty przez art, 19 kwi 2009 10:58
9 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 19 kwiecień 2009, 10:58
Jak się ma sprawa z allegro ? np kupię coś u gościa, zapłacę, a on mimo kilku ponagleń nie chce mi wysłać przedmiotu i zwrócić kasy. Co mam zrobić, udać się na policje ?
May the force be with you !
#2
Napisano 19 kwiecień 2009, 11:27
W pierszej kolejności zgłosić na Allegro. Serwis prowadzi program ochrony kupujących.
#4
Napisano 19 kwiecień 2009, 19:15
A sprawa z Policją jest cudowna
Przeżyłem, nie polecam
#5
Napisano 19 kwiecień 2009, 21:10
Wareczku, rozwiń temat...Może w ogóle trzeba założyć temat z najlepszymi historiami z Allegro?
омг втф
Sex is just like hacking. You get in, you get out. And you pray you left nothing behind
Sex is just like hacking. You get in, you get out. And you pray you left nothing behind
#6
Napisano 19 kwiecień 2009, 22:48
Ja miałem dokładnie taką sytuacje - kupiłem karte graficzną, zapłaciłem za nią, ale oczywiście nie otrzymałem jej.
Allegro daje miesiąc na zakończenie transakcji. Potem trzeba się do nich odezwać. Poślą do sprzedającego jakieś ponaglenia.
Jeśli dalej nie dostajesz przedmiotu - idz na policje. Weź se sobą druknięte maile, może gadki na gg z kolesiem.
Po 2 tygodniach dostaniesz z policji pismo w wszczęciu postępowania - z numerem postępowania - ten numer wpisujesz w formularzu z allegro i dostajesz zwrot kasy od Allegro - z programu ochrony kupujących.
Oczywiście jakby tak koleś wysłał ci później przedmiot albo zwrócił kase, to ty masz obowiązek tą kase Allegro zwrócić. W moim przypadku koleś poszedł siedzieć na 6 miesięcy za 150zł.... Debil
Pozdrawiam!
Allegro daje miesiąc na zakończenie transakcji. Potem trzeba się do nich odezwać. Poślą do sprzedającego jakieś ponaglenia.
Jeśli dalej nie dostajesz przedmiotu - idz na policje. Weź se sobą druknięte maile, może gadki na gg z kolesiem.
Po 2 tygodniach dostaniesz z policji pismo w wszczęciu postępowania - z numerem postępowania - ten numer wpisujesz w formularzu z allegro i dostajesz zwrot kasy od Allegro - z programu ochrony kupujących.
Oczywiście jakby tak koleś wysłał ci później przedmiot albo zwrócił kase, to ty masz obowiązek tą kase Allegro zwrócić. W moim przypadku koleś poszedł siedzieć na 6 miesięcy za 150zł.... Debil
Pozdrawiam!
#7
Napisano 19 kwiecień 2009, 22:59
- kupiłem na Allegro Sims 2 + wszystkie dodatki do gry za 210zł. Cena strasznie zaniżona, ale sprzedający wydawał się być wiarygodnym
- zapłaciłem kasę i nie otrzymałem gier
- po miesiącu kontaktowania się z gościem wyraźnie bez odpowiedzi otrzymałem paczkę zawierającą 5 płyt DVD z piratami oferowanych gier
- w między czasie konto sprzedającego zostało zablokowane z powodu innego allegrowicza, a sprzedający otrzymał 5 negatywów podobnie za nie wysłanie gier (tylko ja dostałem płytki, no ale piraty)
- jako że Allegro posiada Program Ochrony Kupującego skorzystałem z niego, ale było wymagane doniesienie na Policji
- złożyłem skargę, oddałem policji wszystkie otrzymane dvd
- po pewnym czasie, na wykładzie (Pooky pamięta) zadzwoniła do mnie kobieta, przedstawiła się jako matka niepełnoletniego chłopaka, która wytłumaczyła mi jego wiek, sytuację w której się znalazł (że niby zamówił gry z UK (miały być wszystkie PL) od ciotki i miały dojść, ale nie doszły), zapewniła, że o niczym nie wiedziała do czasu kiedy młody dostał wezwanie z prokuratury, po czym obiecała mi zwrot pieniędzy
- dostałem pieniądze na drugi dzień i jak się umówiłem później z tą kobietą napisałem pismo do prokuratury, że wycofuje się z oskarżenia
- co pewien czas dostawałem listy z prokuratury, raz że będzie rozprawa, drugi raz, że oskarżenie zostało wycofane, a później, że jednak będzie
- dwa dni przed rozprawą dzwoniła do mnie ta kobieta, że chłopak musi chodzić do szkoły, że nie może przyjechać, czy mógłbym pogadać z moją adwokat czy on musi przyjść (przez wszystkie kroki kontaktu z prokuraturą kontaktowałem się z moim prawnikiem) tak jakby mnie to miało coś interesować...
- poszedłem więc na rozprawę (mimo, że nie musiałem, ale z czystej ciekawości), chłopak się nie stawił, a wyrok został odroczony na rozprawę mającą się odbyć dwa dni później, na której też go nie było
- zarzuty były dwa: oszustwo gospodarcze (czy jakoś tak), handel nielegalnym oprogramowaniem, a wyrok też podwójny: przekazanie pieniędzy na dowolną organizację publiczną, nadzór sądowy nad pracą społeczną
- przez całą sytuację zapomniałem wysłać do Allegro dokumentów w ramach Programu Ochrony Kupującego i po wszystkim napisałem maila do Allegro wyjaśniając, że otrzymałem zwrot pieniędzy od sprzedającego i czy powinienem wysłać te dokumenty, po czy otrzymałem odpowiedź, że jeśli pieniądze zostały zwrócone sprawa została zamknięta
#8
Napisano 24 kwiecień 2009, 18:01
Jeszcze nie napisałeś ile dałeś za adwokata i czy ktoś ci oddał.
омг втф
Sex is just like hacking. You get in, you get out. And you pray you left nothing behind
Sex is just like hacking. You get in, you get out. And you pray you left nothing behind
#9
Napisano 24 kwiecień 2009, 19:59
mnie też to zaciekawiło, czy może z urzędu
#10
Napisano 24 kwiecień 2009, 20:39
Adwokat nie był wymagany. To moja znajoma, która radziła mi co, komu, gdzie, jak
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

















